Wystarczy nie być on-line dwa dni, żeby wywołać popłoch i zaniepokojenie na GG.

Lazy Butterfly
Po przeczytaniu Kobiety z wydm zmieniam taktykę. Kiedy przestaniesz się odzywać, zamiast wzywać gopr, najpierw sprawdzę wszystkie okoliczne, piaszczyste doły, a następnie dam ogłoszenie do gazety, że masz się stawić tu i tu tego i tego dnia, w przeciwnym razie zostaniesz uznany za zaginionego.
Lazy Butterfly
Po upływie terminu będę zmuszona poczynić konieczne kroki w twoim mieszkaniu, tj. 1) usunąć masło, które może stanowić źródło skażenia (a los twoich sąsiadów jest mi szczególnie bliski) 2) wynieść antologię Teorie literatury XX wieku (ktoś mógłby ją zniszczyć lub wykorzystać w złym celu, jak wiemy wielka moc, to wielka odpowiedzialność).
Lazy Butterfly
Poza tym wizja utraty antologii wyciągnie Cię z najgłębszego dołu, choćbyś nie wiem jak był zaginiony. ;]