theyellowbook blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z tagiem: jez

    Przemyślenia zainspirowane pomysłami kupienia jeża. Pomysły przeminęły w zderzeniu z przeliczeniem jeża na liczbę kurtek bądź płaszczy.

    Status GG:
    Jeże się urodziły. Kupić? Nie kupić? *obgryza pazur*

    Astarael
    Kupić! :-D
    Ja
    i będę zgubion. jeże zamieszkaja na czubku mojej głowy. i tam będą sie kręcić w kółko, tupać i bździć gdzie popadnie. a ja będę je za to hołubił.
    Astarael
    Będziesz stracony. :-]
    Ja
    zamieszkam w gnieździe na szczycie wielkiego drzewa. i obwinę się chustą. ze światem będę się komunikował za pomocą wrednie wystawionego nosa. ludzie będą wróżyć z kierunku, w jakim będę zwrócony.
    Ja
    będę się żywić raz w roku pomarszczonymi jabłkami, które nie spadną z gałęzi do późnej jesieni, krojąc je maleńkim nożykiem na plastry.
    Ja
    taki mój los.

    Dzisiaj mija rok mojego szczególnie intensywnego zainteresowania się jeżami (Erinaceus europaeus). Są to stworzenia niewątpliwie niedoceniane. Sedno ich jeżości, czyli kolczość, bywa interpretowana na ich niekorzyść. Fakt, że zabieranie się do czegoś jak pies do jeża nie wskazuje na zbytni zapał, ale chyba negatywny wydźwięk powiedzenia za bardzo promieniuje na same zwierzątka. Wszak kolce nie służą tu do atakowania, tylko bronienia się. I do tego przed zbyt wścibskimi nosami.

    Cechami charakterystycznymi jeży są: miłe mordki, miękkie uszy, długie kolce, śmieszne łapki, jeszcze śmieszniejsze ogony i czarne bądź brązowe, mokre nosy, w okolicy których gromadzi się ich cała jeżowatość. Do tego należy dodać spojrzenie czarnych, lśniących oczu, nie banalne, zdystansowane i przenikliwe.

    Gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, jakimi jeże są uroczymi istotami, oto ostateczny argument:

    Jeże są tematem wielu moich wspomnień z dzieciństwa, poczynając od dowcipu kulinarnego, poprzez ukochanego przyjaciela Krecika, bohaterze gry Sonic, a na Jeżu Jerzym kończąc.

    Wartość jeża dla kultury też jest istotna. Może nie pojawiał się w przesadnych ilościach, ale za to z klasą. W chrześcijaństwie odegrał rolę bohatera negatywnego, jako symbol sił nieczystych i grzeszników (w jednej paczce razem z np. dudkiem, który jakoby śmierdzi jak diabeł). Orient zaś docenił jego pozytywne moce, uznając za symbol słońca: zwinięty w kłębek jeż jest jak tarcza słoneczna, jego kolce jak promienie. W Japonii jeż to harinezumi, czyli „kolczasty szczur”, nadmienić jednak trzeba, że szczury były zwierzętami przynoszącymi pomyślność i bogactwo!

    Wkład jeży w filozofię i psychologię też się zaznaczył w dylemacie jeża. To myśl bardzo na czasie. Ludzie pragną bliskości, lecz zbliżanie się do drugiej osoby łączy się z zadawaniem ran. Czy wyjściem jest danie sobie spokoju? A może nauka jak to zrobić, żeby się za bardzo nie pokłuć?

    Sztuka pokazuje jeże rzadko, ale za to w sposób dojmujący. Ciekawe, że często bywają bohaterami opowieści chwytajacych za serce, bardzo smutnych i bardzo pięknych, jak np. książki dla dzieci Zimowy dzień i Zimowa noc. Człowiek–jeż jest jednym z bohaterów Sagi o Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego, a którego pierwowzorem jest postać romantycznego potwora z Pięknej i Bestii. Znalazłem również pięknego jeża w nietytułowanym wierszu Joanny Ślósarskiej:

    od dłuższego czasu
    okłamuję Warunę
    pana miary i przeznaczenia
    że jest pijany
    i tka dziurawą sieć
    przez którą wypada mu na zawsze
    nastroszony jeż
    naszej miłości
    w apaszce bordo
    ponieważ Waruna
    nie podejrzewa mnie o kłamstwo
    sekretnie sprawdza swoje serce i umysł
    a w tym czasie
    nastroszony jeż
    naszej miłości
    w apaszce bordo
    naprawdę rozrywa sieć

    A w związku z jeżem mały przepis na coś dobrego. Potrzebne są:
    — jeżyny. Dowolna ilość, im więcej, tym smaczniej. Najładniejsze rosną przy Via Prulla;
    — sok wyciśnięty z pomarańczy;
    — cukier.
    Sok z pomarańczy wymieszać z rozsądną ilością cukru. Jeżyny nałożyć do miseczek, zalać sosem pomarańczowym, wymieszać. Brzmi banalnie, ale smakuje słonecznym latem.

    P.S. Apelujemy: wybaczcie jeżom, że są pchlarzami i ścierwojadkami. To nie ich wina. W ogrodach Pana będą miały grzebienie i w bród owoców.

    _____________
    Zimowy dzień; Zimowa noc, Egmont, Warszawa 2007.
    ♠ Andrzej Sapkowski, Ostatnie życzenie; Saga o Wiedźminie, SuperNOWA, Warszawa 1993–1999.
    ♠ Joanna Ślósarska, Z Nieogrodu, Corre Studio, Łódź 2001.


    • RSS